To moment ogłoszenia werdyktu. Zwycięzca unosi ręce – nie gwałtownie, ale z pewnym spokojem. Oskar Wierzejski wie, że wygrał. W jego postawie nie ma euforii, jest coś głębszego – jakby to była konsekwencja ciężkiej pracy, a nie zaskoczenie. Ujęłam tę chwilę celowo z dystansu. Chciałam, żeby było czuć, że to nie tylko emocja chwili, ale też cały proces, który do niej doprowadził. Tło przypomina mi wieżę z gry, poziomy, które trzeba pokonać. Światła celowo wyolbrzymione – jakby rzeczywistość musiała dorównać dramaturgii tej jednej sekundy. Jego przeciwnik stoi tuż obok – nieruchomy, z opuszczoną głową. Dla niego ta chwila znaczy coś zupełnie innego.
“Chwila, która trwa” wymiary 30cm na 40cm, farby akrylowe
800,00 €Cena
